przeciw1[1]„Czuć, że się żyje – oto istota szczęścia! że się żyje całą swą wytężoną jaźnią, w każdym momencie i na każdym miejscu, kiedykolwiek, gdziekolwiek byśmy się znaleźli. Stąd będzie rzeczą zupełnie niewłaściwą zawiązywać sznurowadło i myśleć o czymś o milę odległym – temperować ołówek i grzebać się myślą w jutrzejszych swych kłopotach. Zastarzałe przyzwyczajenie do myślowego włóczęgostwa, błąkanie się myślami wiecznie z dala od tego, co się właśnie robi, sprawia, że jest nam coraz trudniej przywołać z powrotem energię myślową i skupiać ją we właściwym punkcie; bo nawet gdy na wezwanie nasze raczy się ona pofatygować, nie jest już wtedy zdolna funkcjonować jak należy.”

 

No votes yet.
Please wait...